piątek, 20 marca 2015

41 proc. przedsiębiorców jest gotowych akceptować płatności mobilne

Ale nie bezinteresownie. Aby system płatności mobilnych mógł się upowszechnić, musi oferować coś więcej niż tylko możliwość wykonywania transakcji

To wnioski z sondażu przeprowadzonego wśród reprezentatywnej grupy tysiąca polskich firm przez Instytut Badawczy Ipsos.

Z sondażu wynika, że 41 proc. przedsiębiorców jest gotowych akceptować płatności mobilne. Większość z nich oczekuje jednak, że w zamian uzyskają jakąś wartość dodaną. Zdecydowanie oczekuje tego 15 proc. respondentów, a 49 proc. jest o tym raczej przekonanych. 21 proc. nie ma zdania na ten temat, a tylko 15 proc. przedsiębiorstw zainteresowanych akceptacją płatności mobilnych chce to robić i nie wymaga nic w zamian.

Wśród rozwiązań, które mogłyby stanowić wartość dodaną na pierwszym miejscu został wymieniony program lojalnościowy, później program rabatowy, następnie kolejno kupony promocyjne, możliwość komunikacji z klientem, geolokalizacja oraz raporty na temat zachowania się klientów.

Wyniki badania pokazują również, że właściciele sklepów czy punktów handlowych nie chcą komplikować sobie życia i instalować kolejnego urządzenia, na którym płatności mobilne byłyby przyjmowane. 72 proc. z nich preferuje takie rozwiązanie, dzięki któremu klient mógłby płacić smartfonem na już posiadanym przez sklep czy punkt usługowy urządzeniu, a więc np. na terminalu. Tylko 12 proc. przedsiębiorców biorących udział w badaniu zgodziłoby się na instalację nowego urządzenia.

To może być ważny sygnał dla Polskiego Standardu Płatności, czyli spółki dostarczającej system płatności mobilnych Blik. Aktualnie nie oferuje on praktycznie nic poza możliwością przeprowadzania transakcji bezgotówkowych. Władze PSP muszą więc myśleć o wzbogaceniu swojego produktu o nowe elementy.

Na ich korzyść przemawia natomiast fakt, że Blik jest akceptowany na tych samych terminalach co karty bankowe. Ta cecha systemu może więc spodobać się przedsiębiorcom otwartym na mobilne płatności. Jednak w tym względzie system nie ma przewagi nad funkcjonującymi dłużej od niego na rynku zbliżeniowymi płatnościami mobilnymi dostarczanymi przez MasterCarda i Visę.

Ipsos przeprowadził sondaż na zlecenie Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Wyniki badania zaprezentowano dzisiaj podczas pierwszego dnia obrad III Międzynarodowego Kongresu Płatności Bezgotówkowych. Serwis Cashless.pl jest patronem medialnym tego wydarzenia.

Autor: Jacek Uryniuk
Źródło: cashless.pl

Terminale PolCard zaczną akceptować Blika już w maju

Sieć akceptacji systemu, licząca dziś ok. 40 tys. punktów, w krótkim czasie ma powiększyć się niemal trzykrotnie

Z deklaracji przedstawicieli Polskiego Standardu Płatności, spółki dostarczającej system płatności mobilnych Blik, wynika, że sieć akceptacji systemu czyli punktów, w których można nim płacić, rośnie w tempie ok. 2 tys. tygodniowo. Obecnie liczy ponad 37 tys., ale wkrótce ma się powiększyć skokowo.

Wszystko dzięki włączeniu do niej firmy First Data Polska. To drugi co do wielkości operator terminali płatniczych w Polsce, właściciel marki PolCard. Z moich informacji wynika, że proces rozpocznie się już w maju. Wtedy to pierwsze punkty handlowo-usługowe wyposażone w terminale PolCard rozpoczną przyjmowanie płatności Blikiem.

Obecnie systemem można płacić w niektórych sklepach korzystających z terminali firmy eService, w bankomatach BZ WBK, ING Banku Śląskiego, Millennium i PKO, a także w sklepach internetowych. Wkrótce akceptacja Blika ma się rozpocząć również w bankomatach marki Planet Cash.

Aktualnie z nowego instrumentu płatniczego korzystać mogą klienci banków – założycieli PSP, czyli Aliora, BZ WBK, ING, mBanku, Millennium i PKO BP oraz dwóch marek należących do tych banków, czyli Inteligo i Orange Finanse. Za kilka tygodni zaoferuje go również Getin Noble Bank i Euro Bank.

Autor:Jacek Uryniuk
Źródło: cashless.pl

Visa uruchamia usługi płatności mobilnych w technologii HCE

Visa Inc. Ogłosiła, że wkrótce na całym świecie ruszą usługi płatności NFC z wykorzystaniem technologii HCE. Takie instytucje finansowe, jak: BBVA, Cuscal, Banco de Brasil, PNC oraz US Bank już potwierdziły, że będą współpracowały z Visa przy uruchomieniu tych usług, które będą pozwalały ich klientom płacić smartfonem z systemem operacyjnym Android. Usługi te będą pod marką banków, także to w ich gestii leży opracowanie odpowiednich aplikacji mobilnych, które umożliwią aktywowanie wirtualnych kart Visa.

wtorek, 17 marca 2015

Płatności w przyszłości. Co dalej z gotówką, co z kartami?

Płatności w przyszłości. Co dalej z gotówką, co z kartami?
Jaka przyszłość czeka monety i banknoty? Czy rozwój płatności mobilnych nie sprawi, że zatęsknimy za anonimowością?

Nad przyszłością gotówki i przemianami w systemach płatniczych w Polsce i na świecie debatowali uczestnicy seminarium „Jak będziemy płacić w przyszłości? Perspektywy rozwoju obrotu bezgotówkowego” zorganizowanego przez Dziennik Gazetę Prawną przy wsparciu Narodowego Banku Polskiego. Paneliści nie byli jednomyślni i zakładali różne scenariusze ewolucji i rewolucji w portfelach Polaków. W jednej kwestii zgadzali się jednak bezsprzecznie – gotówka z roku na rok będzie traciła na znaczeniu i już dziś trzeba zadbać o to, by konsumenci mieli jak największy wybór środków płatności. Do obejrzenia zapisu debaty zapraszamy na http://gospodarka.dziennik.pl/platnosci-przyszlosci/.

Rynek bardzo perspektywiczny

– Trzeba przełamać barierę mentalną, która występuje w naszym społeczeństwie. Ponad 60 proc. sklepów i punktów usługowych wciąż nie akceptuje kart kredytowych – narzeka Robert Łaniewski, prezes Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Podkreśla przy tym, że potencjał rynku transakcji bezgotówkowych jest ogromny. – Na ten moment mamy w Polsce około 400 tys. terminali płatniczych, a już w najbliższych latach liczba ta może urosnąć dwukrotnie – zapewnia prezes. W podobnym świetle przyszłość polskich płatności widzi Piotr Waś z firmy Ingenico, producenta terminali płatniczych. Według Wasia to jednak nie bariera mentalna sprawia, że wciąż musimy gonić Europę Zachodnią. – Potrzebujemy czasu na rozwój. Nasi partnerzy z Zachodu mieli go zdecydowanie więcej. Warto pamiętać, że tylko w ciągu ostatnich dwóch lat liczba płatności bezgotówkowych w naszym kraju wzrosła trzykrotnie – przypomina ekspert.

W opinii Damiana Zapłaty, prezesa zarządu First Data Polska, przywołane statystyki nie są jednoznacznie pozytywne. – Etap rozwoju, na jakim się znajdujemy, znacznie odbiega od średniej europejskiej. Jego wyznacznikiem jest udział płatności bezgotówkowych w ogólnym ich wolumenie, który w Polsce wynosi około 20 proc. – tłumaczy D. Zapłata i studzi optymizm związany ze znacznymi przyrostami. – W Polsce przyrosty są dynamiczne przede wszystkim dlatego, że operujemy na małych liczbach. W kolejnych latach coraz trudniej będzie o taką dynamikę – przewiduje szef First Data Polska. Zaznacza jednak, że są segmenty płatności, które rozwijają się lepiej, aniżeli na początku zakładano. Jako przykład podaje popularność systemów PayPass. – To dowód na to, że nasz rynek potrafi być innowacyjny i jest otwarty na nowe technologie – przekonuje Zapłata.

Więcej >

niedziela, 15 marca 2015

Konferencja Payment Meeting Warszawa, 8-9 IV 2015

W dniach 8-9. kwietnia w Warszawie dobędzie się poświęcona innowacjom w płatnościach konferencja Payment Meeting. Duża jej część będzie poświęcona mobilnym rozwiązaniom.


Więcej informacji >

piątek, 13 marca 2015

Rynek transakcji internetowych w Polsce rośnie w dwucyfrowym tempie

Polski rynek handlu elektronicznego jest największy w Europie Wschodniej i rośnie w tempie dwucyfrowym. Specjalizująca się w obsłudze transakcji internetowych firma PayPal szacuje jego wartość na 25 mld zł i zapowiada, że chce w Polsce oferować nowe usługi ułatwiające transakcje transgraniczne.

– Chcemy być platformą dla każdego zainteresowanego robieniem transakcji handlowych, ułatwiać handel pomiędzy handlowcami i kupującymi zarówno Polsce, jak i na całym świecie – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Damien Perillat, dyrektor zarządzający PayPal. – Chcemy być platformą, która faktycznie daje dostęp do świata każdemu, kto ma swoją siedzibę tutaj i chce kupować globalnie lub chce sprzedawać i w kraju, i za granicą.

PayPal prowadzi płatności internetowe. Zamiast numeru konta używa się w nim adresu e-mailowego, a pieniądze przelewa pomiędzy kartami kredytowymi lub założonymi w systemie kontami. Obecnie system używany jest w blisko 200 krajach.

– Bardzo chcemy kontynuować ekspansję w sieć akceptacji w Polsce i uruchomić nowe, innowacyjne usługi – deklaruje Damien Perillat. – Drugą rzeczą jest bardzo silny nacisk na handel mobilny, nie tylko dlatego, że jest on bardzo ważną częścią handlu elektronicznego, lecz także dlatego, że poprzez urządzenia mobilne handlowcy i detaliści mogą korzystać z nowych narzędzi, których nie mogli wykorzystywać wcześniej, a które dają nowe możliwości jeśli chodzi o zaangażowanie konsumenta i interakcję z nim.

W 2014 roku kwota przetworzonych przez PayPal transakcji wzrosła na świecie do 228 mld dolarów, czyli aż o 27 proc., i jak ocenia dyrektor zarządzający PayPal, jeśli chodzi o wolumeny płatności, nie ma dziś innej firmy, która przetwarzałaby tyle płatności cyfrowych i w handlu elektronicznym.

– Znów, jeśli spojrzeć na statystyki dotyczące płatności mobilnych i transgranicznych, to około 20 proc. płatności w PayPal dokonywana jest mobilnie, a około 25 proc. całkowitej wartości tych płatności dokonywana jest transgranicznie. To, co również dla nas jest bardzo ciekawe, to fakt, że tendencja, którą obserwujemy na całym świecie, to również tendencja, którą obserwujemy w Polsce, jest to więc bardzo dobry znak, bardzo zachęcający znak, który sygnalizuje, że polski rynek handlu elektronicznego staje się bardziej dojrzały i coraz bardziej wyrafinowany.

O ile jednak Polska jest regionalnym potentatem, o tyle do rozwiniętych rynków nadal jej jeszcze daleko. W 2013 roku wartość handlu elektronicznego nad Wisłą wyniosła ok. 5 mld euro, czyli nieco ponad 20 mld zł. Dla porównania w Niemczech było to 48,5 mld euro, a w Wielkiej Brytanii – 112 mld euro. Mimo dynamicznego wzrostu nadal sporo dzieli więc Polskę od bogatych krajów zachodu Europy. Choć ten dystans systematycznie maleje.

– Jeśli spojrzymy na stopę wzrostu w Polsce, a jest to bardzo ważne, to ten wzrost jest dwucyfrowy, czyli o wiele szybszy niż te, który obserwujemy w pozostałych krajach Unii Europejskiej – zauważa Damien Perillat z PayPal. – Niezależnie od rozmachu, z jakim rozwijają się w Polsce zakupy mobilne, widzimy również bardzo silny i pewny rozmach, jeśli chodzi o zakupy transgraniczne, i to nie tylko jeśli chodzi o polskich kupujących, którzy udają się do sklepów zagranicznych, lecz także o obcokrajowców, którzy robią zakupy w polskich sklepach internetowych.

Newseria.pl

poniedziałek, 9 marca 2015

Handel mobilny w Polsce rośnie trzy razy szybciej niż e-commerce

Polski handel mobilny rozwija się w trzykrotnie szybszym tempie niż e-commerce. Do 2016 roku wydatki mobilne w Polsce wzrosną do prawie 3,5 miliarda złotych - pokazują międzynarodowe badanie PayPal i Ipsos

Od 2013 do 2016 roku, średnia roczna stopa wzrostu handlu mobilnego w Polsce wyniesie 32,8%, w porównaniu do 10,4% wzrostu w przypadku e-handlu ogółem (uwzględniającego już handel mobilny). Badanie obejmujące swym zasięgiem 22 rynki i ponad 17,500 konsumentów umożliwia również wskazanie najlepszych praktyk w handlu mobilnym oraz zidentyfikowanie licznych możliwości dla polskich przedsiębiorców.

Przez ostatnie kilka lat moglibyśmy obserwować stabilny wzrost obu sektorów.
W przypadku rynku mobilnego, od 2013 roku widoczne jest stałe zwiększanie się poziomu zaangażowania konsumentów - od prawie 1,5 miliarda złotych wydanych w 2013 roku, do prawie 3,5 miliarda przewidywanego na rok 2016. Tak znacząca zmiana (+35% w samym 2014 r.), wymusza pytanie o preferencje i zwyczaje konsumentów, tak intensywnie zmieniające oblicze e-commerce w Polsce.

Co kryje się za mobilną rewolucją?
Zaawansowanie technologii otwiera przed e-handlem zupełnie nowe możliwości, dostępne dziś dla każdego - ponad granicami państw, w każdym miejscu na świecie, o każdej porze i przez każde urządzenie. Smartfony i tablety są relatywnie nowymi udogodnieniami w e-handlu, ale konsumenci korzystają z nich już w pełni świadomie. Zgodnie z wynikami badania, 26% polskich kupujących online w ciągu 12 miesięcy robiło zakupy za pomocą smartfona, a 16% na tablecie.

Co więcej, urządzenia mobilne nie służą konsumentom tylko do zakupów, ale także do poszukiwania dodatkowych informacji z nimi związanych. 37% polskich użytkowników smartfonów poszukiwało informacji o sklepie lub firmie, 27% czytało na telefonach recenzje lub opinie innych klientów, a 22% porównywało na nim ceny będąc już w sklepie.

Konsumenci doceniają wygodę i prostotę aplikacji służących do dokonywania płatności mobilnych. Największą zaletą płacenia przez aplikację jest ich zdaniem wygoda (stwierdziło tak 46% respondentów), 39% wybiera szybkość, a dla 26% największą wygodą jest brak konieczności noszenia ze sobą fizycznego portfela. Innymi atrybutami aplikacji postrzeganymi jako zalety są: możliwość przypomnienia 'o zniżkach i kuponach (opcja wybrana przez 22% użytkowników smartfonów lub tabletów), otrzymywanie natychmiastowego potwierdzenia płatności (21%) oraz trzymania w jednym miejscu wszystkich dowodów zakupu, niezbędnych do ewentualnych zwrotów (20%). Nie powinniśmy się więc dziwić, że siłą napędową handlu mobilnego są młodzi dorośli: 59% globalnych zakupowiczów mobilnych ma od 18 do 34 lat. W przypadku wszystkich nabywców online stanowią oni 44%.

Źródło: media2.pl
Przeczytaj artykuł w całości >