Rozmowa z Sylwią Bilską, członkiem Zarządu, Dyrektor Zarządzającą PayU w Europie Środkowej
E-commerce wymaga sprawnego mechanizmu realizacji płatności. Jakie są światowe trendy w tym zakresie?
Dostrzegam dwa główne, które odnoszą się nie tylko do rynku polskiego, ale także mają charakter globalny. Po pierwsze, jest to dążenie do uzyskania możliwie najwyższego współczynnika konwersji konsumenckiej przy zakupach, przez co należy rozumieć dokonanie przez klienta transakcji, gdy tylko znajdzie się on w sklepie czy serwisie internetowym. Doświadczenie uczy, że współczynnik ten jest tym wyższy, im mniej kroków trzeba wykonać, aby zakupić dany produkt, i im bardziej uproszczony jest proces płatności, który jest świadczony przez firmy takie jak nasza. Po drugie, chcąc umożliwić sprawne zakupy on-line jak największej części społeczeństwa, stajemy przed wyzwaniem, jakim jest zapewnienie dostępu do środków pieniężnych. Połowa dorosłych ludzi na świecie, czyli ok. 2,5 mld, nie ma konta bankowego. Zwłaszcza na rynkach wschodzących i rozwijających się dostęp do usług finansowych jest więc bardzo trudny. Tam właśnie jest największe pole do rozwoju różnego rodzaju płatności mobilnych i portfeli elektronicznych.
Co wnosi do tych trendów PayU?
Zacznijmy od tego, że należymy do Grupy Naspers, południowoafrykańskiego koncernu mediowego, który w Polsce jest też właścicielem m.in. Allegro. PayU odpowiada w ramach grupy za obszar płatności internetowych i dostarcza najlepsze usługi płatnicze (ponad 250 różnych kanałów płatności) w 16 krajach na świecie. Działamy w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce od 2002 r., a także w Afryce, Indiach i Ameryce Łacińskiej. Głównym źródłem przychodów jest dla nas segment B2B. W Polsce naszymi klientami jest kilkanaście tysięcy firm, a w Europie Środkowo-Wschodniej – ponad 20 tys.
Żeby zwiększyć konwersję konsumencką, oferujemy kupującym rozwiązania 1-clickowe zarówno na desktopach, jak i smartfonach, i to nie tylko przy przelewach z kart płatniczych (debetowych i kredytowych), ale też typu pay-by-link, czyli bezpośrednio z konta bankowego, które są najpopularniejszą metodą e-płatności w Polsce, co istotnie zwiększa nasze pokrycie rynku. Jesteśmy tym samym pierwszą, i jak dotąd jedyną, firmą w Polsce, która oferuje płatność z banku na telefonie wykonywaną dosłownie jednym ruchem palca i realizowaną nawet w mniej niż pół sekundy.
Co musi zrobić przedstawiciel segmentu e-commerce, żeby zacząć korzystać z waszych usług?
Nowy sklep czy dowolny biznes internetowy sprzedający towary lub usługi ma dwie możliwości uporania się z tematem płatności. Może udać się do każdego z kilkudziesięciu banków i do każdej instytucji finansowej działającej w Polsce, podpisać z każdym z tych podmiotów umowę, podpiąć się do ich systemów, a później zbierać potwierdzenia przelewów (czasem nadal papierowe) i wysyłać towar do klientów po tygodniu-dwóch od dokonania płatności. Można też wybrać znacznie prostszą drogę, to znaczy zintegrować system sklepu z systemem PayU i uzyskać gwarancję, że 99 proc. ubankowionej ludności w Polsce będzie mogło dokonywać u niego zakupów, płacąc przez Internet. A ponieważ my agregujemy wszystkie płatności i potwierdzamy je w czasie rzeczywistym, towar można wysłać do klienta zaledwie kilka sekund po tym, jak złożył w Internecie zamówienie.
Do tego to my bierzemy na siebie odpowiedzialność za legalność transakcji. Nasz system jest równie bezpieczny jak systemy bankowe i tak jak banki podlegamy kontroli KNF, poddając się regularnie audytom prawidłowości naszych działań, nie mówiąc już o testach naszego systemu transakcyjnego i informatycznego, które są wykonywane przez najlepszych ekspertów bezpieczeństwa IT zarówno z kraju, jak i zagranicy.
Konkurencja na tym rynku jest duża, ale po 13 latach działania w Polsce jesteśmy marką, która cieszy się największym zaufaniem i dlatego jesteśmy firmą pierwszego wyboru. W Europie podobnie silną pozycję mamy w Rumunii i Czechach, ale najszybciej nasz biznes rozwija się w Rosji.
A co z rynkiem konsumenckim? Czy to nie w celu zwiększenia w nim udziałów przeprowadziliście w tym roku rebranding?
Tak, ale miało to miejsce w sytuacji, gdy już co trzeci e-konsument dokonywał płatności w Internecie przez PayU. Dla klienta indywidualnego wprowadziliśmy jakiś czas temu takie usługi, jak Konto PayU i Raty PayU, pracujemy teraz nad ich rozwojem, aby płatność w Internecie była jeszcze prostsza i dostępna dla każdego. Jest to dopiero początek naszej działalności w obszarze B2C, jednak widzimy dobre perspektywy.
Plany na przyszłość?
Rynek e-commerce w Polsce stanowi ok. 4 proc. sprzedaży detalicznej ogółem,
ale rośnie w tempie 25 proc. rocznie, więc perspektywy przed nim są ogromne, a nasze szanse jeszcze większe, bo rozwijamy się w tempie znacznie szybszym niż ten rynek. Na jego dalszy los największy wpływ będzie jednak miało to, w jakim tempie klasyczny biznes będzie migrował do Internetu. Jednocześnie najważniejszy kierunek, w którym zmierza e-handel, to m-commerce, czyli zakupy robione za pośrednictwem telefonu. Rozwój wygodnych płatności ma szczególne znaczenie dla przyszłości tego rynku, dlatego też będziemy inwestowali w nowe mobilne rozwiązania płatnicze.
Autor: Wojciech Gryciuk

W sumie tamie płatności internetowe stają się co raz bardziej popularne. Ja jednak cały czas bardzo chętnie używam przelewów lub przekazów https://www.przelewy24.pl/metody-platnosci/przelewy-i-przekazy-bankowe gdyż wiem, że to jest całkowicie bezpieczna płatność.
OdpowiedzUsuń