Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 października 2015

Warsztat - Przyszłość zakupów już jest

Warsztat pod hasłem „Future is Now”, zorganizowany w Warszawie dla środkowo-europejskich dziennikarzy i blogerów, prezentuje najnowsze globalne trendy w innowacjach płatniczych

Warszawa, 7 października 2015 r. – Technologia ewoluuje w oszałamiającym tempie, także w zakresie dokonywania płatności. W ostatniej dekadzie obserwujemy większy postęp w tej dziedzinie niż na przestrzeni minionego stulecia. Najbliższe dziesięciolecie przyniesie kolejne rewolucje, które zmienią świat handlu i oczekiwania klientów. Płatności stają się coraz szybsze, bezpieczniejsze i mniej angażujące – konsumenci wymagają od sprzedawców, aby ci nadążali za zmieniającym się ekosystemem technologicznym, co jest ogromnym wyzwaniem dla handlowców. Jakie trendy powinni znać, żeby nadążyć za współczesnym klientem?

Wystarczy krótkie spojrzenie w przeszłość, aby zrozumieć jak duży postęp już dokonał się w dziedzinie realizowania transakcji elektronicznych. W 2007 roku w Polsce została zapoczątkowana największa zmiana w dotychczasowej koncepcji funkcjonowania kart płatniczych – na rynek wprowadzono karty zbliżeniowe. Umożliwiają one szybkie, wygodne i bezpieczne płatności za zakupy. Po ośmiu latach ponad 80% kart[1], które trzymają w portfelach Polacy, to właśnie karty bezstykowe. Dzisiaj zbliżeniowa rewolucja trwa w najlepsze na wielu rynkach na świecie, a w ślad za nią podążają urządzenia mobilne. Jest to naturalny krok na ścieżce rozwoju systemów płatniczych. Wynika on przede wszystkim z tego, że płatności zbliżeniowe telefonem korzystają z tej samej infrastruktury, co karty. Polska może się pochwalić siecią ok. 344 tys. terminali [2]akceptujących płatności zbliżeniowe (co stanowi ponad 80% [3]wszystkich terminali POS), z czego tylko w ostatnich dwóch latach w polskich sklepach pojawiło się ich ponad 200 tys. [4]Na całym świecie płatności zbliżeniowe obsługiwane są przez ponad 21 mln terminali, a według prognoz Berg Insight, do 2019 roku będzie ich już 75 mln.

Doskonale rozwinięta infrastruktura pozwala zatem rozwijać się mobilnym płatnościom zbliżeniowym. We współpracy z MasterCard i dwoma operatorami telefonii komórkowej, płatności zbliżeniowe telefonem w technologii NFC oferuje swoim klientom już 10 czołowych polskich banków. Nowością, która cieszy się coraz większym zainteresowaniem banków i ich klientów są płatności w standardzie HCE. W 2014 roku ogłoszono specyfikację MasterCard Cloud-Based Payment dla tego standardu płatności, a obecnie MasterCard realizuje ponad 
50 projektów wdrożeniowych płatności mobilnych w standardzie HCE w 18 krajach europejskich. W Polsce już teraz korzystać z nich mogą posiadacze kart MasterCard wydanych przez trzy banki, tzn. Pekao SA, Getin Bank i BZ WBK.

O potencjale, który tkwi w płatnościach zbliżeniowych telefonem, świadczy również zaangażowanie producentów sprzętu w udostępnienie płatności za pośrednictwem smartfonów. W 2015 roku zadebiutowały dwie usługi: Apple Pay i Samsung Pay, czyli płatności zbliżeniowe telefonem dostępne na flagowych urządzeniach tych marek. Swoją platformę płatności, Android Pay, ogłosił również Google. Dzięki usłudze tokenizacji o nazwie MasterCard Digital Enablement Service (MDES), płatności mobilne realizowane za pomocą tych nowych rozwiązań są wygodne i bezpieczne, a konsumenci mogą korzystać ze swoich kart MasterCard w dowolnym czasie i miejscu. 

Już teraz za pomocą urządzeń przenośnych Polacy wydają ok. 1 mld zł rocznie, a kanał mobilny rośnie znacznie szybciej od, i tak dynamicznego, rynku e-commerce. To właśnie z uwagi na ten olbrzymi potencjał muszą powstawać jednolite standardy płatności, dostosowane do różnych urządzeń. Takim narzędziem jest MasterPass – globalna platforma płatności online, zapewniająca bezpieczne, proste i wygodne płatności, również na urządzeniach mobilnych. MasterPass jest obecny w 24 krajach na świecie. Płatności za pomocą guzika „Kupuj z MasterPass” oferuje już ponad 250.000 e-sprzedawców na całym świecie, a liczba transakcji dokonywanych w Europie rośnie co miesiąc regularnie o ponad 40%. W Polsce już ponad 50% sklepów internetowych oferuje płatności za pośrednictwem MasterPass.

Wraz ze zmieniającym się ekosystemem płatności i profilem konsumenta ewoluują także inne rodzaje zabezpieczeń. Jednym z najszybciej rozwijających się trendów są zabezpieczenia biometryczne. W ubiegłym roku zaprezentowano pierwszą kartę płatniczą, w której transakcje można było zatwierdzać odciskiem palca. Jednocześnie testowane są takie rozwiązania jak weryfikacja kupującego poprzez poprzez identyfikację twarzy, rytmu serca, czy układu naczyń krwionośnych w palcu.

wtorek, 19 maja 2015

Kto zgarnie opłaty za parkowanie w Warszawie? Operatorem płatności mobilnych będzie jedna firma

Operatorzy mobilni chcą pluralizmu, Zarząd Dróg Miejskich preferuje jednak monopol
Prawdopodobnie w sierpniu stolica ogłosi przetarg na operatora płatności mobilnych, który będzie pośredniczył w pobieraniu opłat za parkowanie w centrum stolicy. Wynik może zadecydować o kształcie tego rynku na najbliższe kilka lat.

Warszawski rynek jest szczególnie ważny dla działających w Polsce operatorów nie tylko dlatego, że jest największy, ale gra toczy się również o prestiż. Z danych Zarządu Dróg Miejskich wynika, że w ubiegłym roku przychody stolicy z płatnego parkowania przekroczyły 75 mln zł. Z tego 6,7 mln zł kierowcy zapłacili za pomocą telefonów komórkowych. Dla porównania do kasy Poznania trafiło w ten sposób 1,5 mln zł.

Większość miast pozwalających płacić za parkowanie za pomocą aplikacji mobilnych korzysta w tym zakresie z usług kilku dostawców. Dzięki temu, niezależnie jaką aplikację klient posiada, może w danym mieście zapłacić za parkowanie. Podobnie jest w Warszawie w przypadku opłat za przejazdy komunikacją miejską. Mobilnie bilet można kupić za pośrednictwem SkyCasha, mPaya oraz moBilet.

Na opłaty za parkowanie wyłączność ma SkyCash. Wygrał poprzedni przetarg, oferując bardzo niską stawkę – pobiera tylko ok. 0,5 proc. prowizji od opłat mobilnie wniesionych przez kierowców, mimo że zdaniem ekspertów ekonomicznie uzasadniona cena to 2–3 proc. Nasi rozmówcy twierdzą, że na dłuższą metę działanie pod kreską będzie musiało zakończyć się wprowadzeniem opłat za korzystanie z płatności mobilnych, co mogłoby zatrzymać rozwój tego obiecującego rynku.

– Dlatego mamy nadzieję, że tym razem Warszawa zdecyduje się wybrać kilku operatorów i pozwoli kierowcom decydować o tym, z usług którego dostawcy mobilnych płatności chcą korzystać – wskazuje Jacek Bykowski, prezes firmy mPay.

Jak udało się nam dowiedzieć, władze warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, który będzie organizował przetarg, nie podjęły jeszcze decyzji co do szczegółów, ale wiele wskazuje na to, że będą szukać jednego dostawcy. – Analizujemy różne możliwości. Uważamy, że wybór jednego operatora może być korzystniejszy dla mieszkańców – powiedział Adam Sobieraj, rzecznik prasowy ZDM. Raczej pewne jest, że ZDM podpisze kolejną umowę na trzy lata. – To ewentualnemu zwycięzcy pozwoli rozłożyć koszty stałe na dłuższy okres, co wpłynie na niższą cenę. Z drugiej strony trzy lata to na tyle mało, że dostawca usługi będzie musiał dbać o jej jakość, by mieć szansę na zwycięstwo w kolejnym przetargu – uważa rzecznik ZDM.

Zdaniem Roberta Łaniewskiego, prezesa Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego, otwarcie rynku na większą liczbę dostawców oznacza zwiększenie konkurencyjności i korzyści dla konsumentów. – Z drugiej strony w takim biznesie, gdzie przychody z pojedynczej transakcji są niewielkie, o opłacalności i cenie decyduje efekt skali. Z tego punktu widzenia ewentualna decyzja o wyłonieniu tylko jednego operatora ma uzasadnienie – twierdzi prezes FROB.

Operatorzy płatności mobilnych to młode firmy nieposiadające dużego kapitału. Biznes ten, choć perspektywiczny, charakteryzuje się niską marżowością, więc brakuje inwestorów, którzy mogliby wyłożyć duże pieniądze i przyspieszyć rozwój branży. Eksperci sądzą więc, że w przyszłości niezbędna będzie konsolidacja, która będzie mogła doprowadzić do stworzenia wspólnego systemu, co ułatwiłoby życie użytkownikom.

Źródło: serwisy.gazetaprawna.pl
autor: Jacek Uryniuk

Niemal co dziesiąty kierowca w Warszawie płaci za parking komórką

Chociaż gotówka wciąż króluje, to za postój w płatnych strefach coraz częściej płacimy telefonem i kartą

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie podał statystyki na temat wpływów z opłat za parkowanie w płatnych strefach. Warszawa dysponuje jedną z największych, jeżeli nie największą strefą płatnego parkowania w naszym kraju, a jednocześnie osób płacących mobilnie powinno być tu stosunkowo dużo. Dane ZDM mogą więc rzucić nieco światła na to, na jakim etapie znajduje się rozwój zdalnych płatności w Polsce.

I trzeba powiedzieć, że nie jest tak źle, jak sugerowałyby to statystyki Zarządu Transportu Miejskiego na temat zdalnej sprzedaży biletów komunikacji miejskiej. ZTM podał, że sprzedaż biletów przez smartfony stanowi zaledwie 2 proc. całości.


W przypadku opłat za parkowanie wynik jest zdecydowanie lepszy. Za pomocą telefonów komórkowych warszawscy kierowcy wydali na parkowanie w płatnych strefach w ubiegłym roku ponad 6,7 mln zł. Stanowi to 8,9 proc. wszystkich przychodów miasta z tego tytułu, które wyniosły ponad 75 mln zł.

Co ciekawe na znaczeniu mają zyskiwać karty płatnicze. W ubiegłym roku opłaty wniesione za ich pośrednictwem wyniosły prawie 2,9 mln zł, co stanowiło niecałe 4 proc. przychodów. Miasto liczy, że udział kart w przychodach znacznie wzrośnie po tym, jak wszystkie parkometry w Warszawie będą dysponowały terminalami. Ich instalacja ma się zakończyć we wrześniu.

Nie jest zaskoczeniem, że największa część przychodów stolicy z parkowania realizowana jest gotówką – 65 proc. Reszta to kwoty wnoszone przez posiadaczy abonamentów, kart miejskich oraz przelewami przez osoby ukarane mandatami za parkowanie bez opłaty.

Opłacanie postoju za pomocą smartfona ma wielką zaletę w porównaniu z innymi sposobami: płacicie na zasadzie start-stop, czyli za faktyczny czas postoju, co pozwala oszczędzić pieniądze, gdy do auta wracacie nim upłynie opłacony czas parkowania. Poza tym nie musicie biegać w poszukiwaniu parkometru.

Obecnie jedynym operatorem, za pośrednictwem którego można płacić za parkowanie w stolicy, jest SkyCash. Statystyki ZDM mówią więc nieco także o przychodach tej spółki, jak dotąd skrzętnie skrywanych przez władze firmy.

Grafika: Źródło: ZDM / infogr.am
Źródło: www.cashless.pl
Autor: Jacek Uryniuk