środa, 22 października 2014

IKO będzie rozbudowywane

Z Jakubem Grzechnikiem, dyrektorem Centrum Bankowości Mobilnej i Internetowej PKO BP o przyszłości płatności mobilnych. W IKO pojawią się funkcje znane ze SkyCash. Nie wykluczone płatności zbliżeniowe. Rozwój systemu zależy teraz od spółki PSP, a ta walczy o rozbudowę agentów rozliczeniowych. IKO, a Apple Pay.

Razem z Mobile Institute oraz Allegro realizujemy właśnie badanie, na podstawie którego powstanie raport mShopper. Z obserwacji dostępnych na polskim rynku systemów płatności mobilnych wynika, że jedynym realnym zagrożeniem dla systemów opartych na kodach jednorazowych w tym IKO, PeoPay, iKasa, są systemy zbliżeniowe. Czy widzicie zagrożenie z tej strony?

Kod jednorazowy, na bazie którego funkcjonuje IKO, można przekazać również zbliżeniowo i zawsze byliśmy na tę opcję otwarci, jednak jest ona uwarunkowana odpowiednim otoczeniem biznesowym. Projektując nasze płatności mobilne, postawiliśmy na wpisywanie kodu dlatego, że w tamtym czasie był to najniższy wspólny mianownik, czyli rozwiązanie, które może funkcjonować na praktycznie wszystkich dostępnych na rynku modelach, także tych starszych. Telefonów z NFC było i nadal jest za mało, aby osiągnąć niezbędną masę. Wygląda jednak na to, że dzięki posunięciom Apple nadchodzi druga fala wykorzystywania telefonów z NFC. Apple Pay jest mniej więcej tym samym, co IKO – czyli jednorazowym tokenem służącym do płatności – tyle tylko, że przekazywanym zbliżeniowo. Jedno z drugim się nie kłóci.

Ale wracając do tematu rynku płatności mobilnych – coraz częściej pojawia się podstawowe pytanie o definicję tych płatności…

To prawda, na rynku nie ma jednomyślności co do tego, czy płatność kartą na stronie internetowej otwartej na tablecie jest w takim samym zakresie mobilna, co płatność z użyciem aplikacji mobilnej.

Na chwilę obecną jeden i drugi przypadek traktujemy podobnie, w wyniku czego przykładowo płatności PayU przez aplikację również nazwiemy płatnością mobilną.

PayU podkreśla, że to ich płatność jest w pełni mobilna, gdyż nie tylko płacimy, ale także kupujemy w tym samym kanale… mobilnym. Z kolei NFC jest płatnością mobilną, za pomocą której kupujemy w tradycyjnym kanale, czyli w sklepie i wykorzystujemy do tego telefon. Jednak to IKO łączy jedno i drugie. Zarówno płacimy w telefonie, jak i tradycyjnym sklepie, gdzie znajduje się terminal płatniczy.

Kontynuując temat „standardów”. A co z Apple Pay – media widzą w nim nowy globalny standard, dodajmy zbliżeniowy, a nie lokalny, jaki buduje Polski Standard Płatności, czyli oparty na kodach jednorazowych. Co Wy na to?

Wbrew pozorom standard Apple’a nie jest globalny, a lokalny. Żeby to rozwiązanie mogło zacząć funkcjonować na kolejnych rynkach, każdorazowo, Apple musi po pierwsze podjąć decyzję o wejściu na dany rynek, a po drugie – rozwiązanie musi zostać zaimplementowane lokalnie we współpracy z partnerami. To nie zadzieje się automatycznie. To dlatego do Polski nie trafił Google Wallet. Nigdy nie został u nas wdrożony, bo nie było takiej korporacyjnej decyzji.

Przeczytaj wywiad w całości >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz