W ciągu najbliższych trzech lat rynek handlu mobilnego w Polsce będzie europejskim liderem pod względem wartości per capita – wynika z raportu “The New World of Retail“ przedstawionego przez
MasterCard. Dzięki dynamicznym wzrostom m.in. w sektorze płatności mobilnych i dużej otwartości polskich konsumentów na nowe rozwiązania płatnicze, do 2018 r. nasz rynek ma szanse wyprzedzić takie kraje jak Dania, Norwegia, Austria czy Wielka Brytania.
Na początku maja br. Komisja Europejska ogłosiła strategię wdrożenia w Europie Jednolitego Rynku Cyfrowego, mającą przynieść 415 mld euro dodatkowego wzrostu gospodarczego rocznie i pozwolić stworzyć setki tysięcy miejsc pracy[1]. W odpowiedzi na potencjał nowej, cyfrowej rzeczywistości w Europie firma MasterCard przygotowała raport, który ukazuje, w jaki sposób badania i innowacje w dziedzinie technologii mogą przynieść korzyści konsumentom, podmiotom gospodarczym i miastom na całym świecie, jednocześnie eliminując płatności gotówkowe i stymulując rozwój gospodarczy.
Raport MasterCard prezentuje, w jaki sposób gwałtowny rozwój technologii zmienił model działania sektora sprzedaży detalicznej. Przede wszystkim sprzedawcy muszą zrozumieć potencjał nabywczy, który stoi za rzeszą posiadaczy 305 milionów smartfonów, spośród których 60% najprawdopodobniej dokona za ich pomocą zakupu w Internecie. Wielu przedsiębiorców już zmodyfikowało model prowadzenia działalności pod kątem multikanałowości, płynnie łącząc tradycyjne i internetowe kanały sprzedaży detalicznej. W tym procesie transformacji zasadnicze znaczenie odgrywa bezpieczeństwo, gdyż blisko połowa ofiar przestępczości internetowej unika ponownych zakupów w e-sklepach, w których doszło do nadużyć finansowych. Ma to bezpośrednie przełożenie na reputację sklepu i poziom sprzedaży w przyszłości.
Z raportu MasterCard wynika również, że polscy przedsiębiorcy działający w branży detalicznej wydają się najlepiej przygotowani na zmiany, jakie w tym sektorze powoduje mobilna rewolucja. Gwałtownie rosnąca od 2007 r. liczba smartfonów, młodzi konsumenci wychowani w erze cyfrowej i dynamicznie rozwijające się nowe technologie w obszarze płatności, to główne czynniki wpływające na rosnące znaczenie kanałów mobilnych w sektorze sprzedaży detalicznej.
O ile w ostatnich latach światowy m-commerce opierał się głównie na zakupach dóbr niematerialnych, takich jak muzyka czy e-booki, najistotniejszym trendem dla dalszego rozwoju rynku będą płatności mobilne realizowane w sklepach tradycyjnych. Rozwój elektronicznych portfeli oraz płatności zbliżeniowych w modelach HCE i opartych o kartę SIM, według autorów raportu, będzie stanowić siłę napędową rynku m-płatności. Polski rynek, z ponad 76 proc. terminali płatniczych przystosowanych do obsługi mobilnych płatności zbliżeniowych, już dzisiaj dysponuje znakomitą infrastrukturą, a co za tym idzie, znaczącym potencjałem dalszego wzrostu.
Autor: portalspozywczy.pl
Małgorzata Nieciecka - Płatności mobilne, innowacje w rozwiązaniach rozliczeniowo - transakcyjnych. Przegląd ciekawych informacji.
wtorek, 14 lipca 2015
piątek, 10 lipca 2015
Banki powołają Polską Sieć Bankomatową
Decyzja w tej sprawie miała zapaść na jednym z ostatnich posiedzeń Rady Wydawców Kart Bankowych.
To na razie nieoficjalne informacje, które udało mi się jednak potwierdzić w kilku niezależnych źródłach. W skład Polskiej Sieci Bankomatowej wejdą bankomaty BZ WBK, PKO BP i Millennium oraz prawdopodobnie Banku Śląskiego i Pekao. Z moich informacji wynika, że Rada Wydawców Kart Bankowych działająca w ramach Związku Banków Polskich, powołała też specjalny zespół, który zajmuje się technicznymi aspektami utworzenia sieci.
Co powstanie takiej sieci oznacza dla użytkowników kart? Posiadacze plastików wydanych przez wymienione wyżej banki będą mogli prawdopodobnie korzystać z bankomatów PSB bezpłatnie. Pozostali albo nie będą mieli dostępu do tych bankomatów albo bedą musieli za to płacić. Ile? Dużo zależy od banków, w których mają rachunki. Chodzi tu przede wszystkim o Aliora i mBank, największe instytucje bez własnych sieci bankomatowych.
Z moich informacji wynika również, że PSB będzie korzystała z Systemu Płatności Kartowych, nad którym zaawansowane prace prowadzi Krajowa Izba Rozliczeniowa.
PSB ma być elementem racjonalizacji kosztów oraz nowego podejścia banków do biznesu kartowego. Takie działania banków to efekt kilku regulacji administracyjnych, w tym zmian dotyczących interchange. To prowizja, jaką właściciele sklepów odprowadzają do banków z tytułu przyjętych płatności kartami. Jeszcze niedawno wynosiła 1,6 proc. a dziś maksymalnie 0,3 proc.
Nakładają się na to również regulacje organizacji płatniczych, w wyniku których opłata za pojedynczą wypłatę gotówki, jaką od wydawcy karty dostaje właściciel bankomatu, spadła z ponad 3 do ok. 1,3 zł.
Operatorzy bankomatów chcieliby zarabiać więcej, bo jak twierdzą, dzisiejsze stawki nie pozwalają na inwestycje i utrzymanie sieci bankomatowej. Mówi się, że usatysfakcjonowałaby ich stawka 5 zł, co wydaje się nierealne. W środowisku bankowców panuje jednak opinia, że możliwe jest podniesie prowizji co najwyżej do 2,5 zł.
Właśnie dlatego banki, właściciele bankomatów tworząc PSB chcą uniezależnić biznes bankomatowy od wytycznych organizacji płatniczych. Zamknięcie sieci tylko dla własnych klientów ma ograniczyć koszty i ewentualnie podnieść porzychody. Bo gdyby np. mBank czy Alior chciały zapewnić swoim klientom dostęp do bankomatów PSB, musiałyby płacić za to więcej, niż stanowią dziś regulacje organizacji płatniczych.
Źródło: http: cashless.pl
Autor: jacek Uryniuk
To na razie nieoficjalne informacje, które udało mi się jednak potwierdzić w kilku niezależnych źródłach. W skład Polskiej Sieci Bankomatowej wejdą bankomaty BZ WBK, PKO BP i Millennium oraz prawdopodobnie Banku Śląskiego i Pekao. Z moich informacji wynika, że Rada Wydawców Kart Bankowych działająca w ramach Związku Banków Polskich, powołała też specjalny zespół, który zajmuje się technicznymi aspektami utworzenia sieci.
Co powstanie takiej sieci oznacza dla użytkowników kart? Posiadacze plastików wydanych przez wymienione wyżej banki będą mogli prawdopodobnie korzystać z bankomatów PSB bezpłatnie. Pozostali albo nie będą mieli dostępu do tych bankomatów albo bedą musieli za to płacić. Ile? Dużo zależy od banków, w których mają rachunki. Chodzi tu przede wszystkim o Aliora i mBank, największe instytucje bez własnych sieci bankomatowych.
Z moich informacji wynika również, że PSB będzie korzystała z Systemu Płatności Kartowych, nad którym zaawansowane prace prowadzi Krajowa Izba Rozliczeniowa.
PSB ma być elementem racjonalizacji kosztów oraz nowego podejścia banków do biznesu kartowego. Takie działania banków to efekt kilku regulacji administracyjnych, w tym zmian dotyczących interchange. To prowizja, jaką właściciele sklepów odprowadzają do banków z tytułu przyjętych płatności kartami. Jeszcze niedawno wynosiła 1,6 proc. a dziś maksymalnie 0,3 proc.
Nakładają się na to również regulacje organizacji płatniczych, w wyniku których opłata za pojedynczą wypłatę gotówki, jaką od wydawcy karty dostaje właściciel bankomatu, spadła z ponad 3 do ok. 1,3 zł.
Operatorzy bankomatów chcieliby zarabiać więcej, bo jak twierdzą, dzisiejsze stawki nie pozwalają na inwestycje i utrzymanie sieci bankomatowej. Mówi się, że usatysfakcjonowałaby ich stawka 5 zł, co wydaje się nierealne. W środowisku bankowców panuje jednak opinia, że możliwe jest podniesie prowizji co najwyżej do 2,5 zł.
Właśnie dlatego banki, właściciele bankomatów tworząc PSB chcą uniezależnić biznes bankomatowy od wytycznych organizacji płatniczych. Zamknięcie sieci tylko dla własnych klientów ma ograniczyć koszty i ewentualnie podnieść porzychody. Bo gdyby np. mBank czy Alior chciały zapewnić swoim klientom dostęp do bankomatów PSB, musiałyby płacić za to więcej, niż stanowią dziś regulacje organizacji płatniczych.
Źródło: http: cashless.pl
Autor: jacek Uryniuk
BLIK ma konkurencję.
KIP S.A. zamiast KIR i BLIK?
Krajowy Integrator Płatności S.A. to spółka działająca w charakterze krajowej instytucji płatniczej nadzorowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego. KIP SA jest właścicielem systemu szybkich płatności internetowych Transferuj.pl umożliwiającego dokonywanie i przyjmowanie natychmiastowych płatności za produkty i usługi zakupione w kanale internetowym. Firma od założenia reprezentuje w 100% polski kapitał i zajmuje się tworzeniem kompleksowych rozwiązań płatniczych.
KIP S.A. był rozwijany od kwietnia 2007 roku. Od czerwca 2008 roku tworzony był przez firmę Brachia S.J. i w 2010 roku został udostępniony publicznie dla odbiorców płatności w wersji produkcyjnej. W 2011 roku zespół Transferuj.pl stworzył pierwszy w Polsce panel transakcyjny dla płatności mobilnych, a także System Zasileń Kont Wirtualnych "SZKWał", umożliwiający dokonywanie klientom ponownych płatności z tym samym tytułem i dowolną kwotą.
Po przekształceniu w 2012 roku całości spółki w KIP SA, system płatności Transferuj.pl jest dalej rozwijany jako marka Krajowego Integratora Płatności S.A.
W listopadzie 2014 roku Komisja Nadzoru Finansowego na swoim 239 posiedzeniu jednogłośnie zezwoliła Krajowemu Integratorowi Płatności S.A. na świadczenie usług w charakterze krajowej instytucji płatniczej.
Na stronach Transferuj.pl czytamy: "System Transferuj.pl oferuje największą liczbę metod płatności oraz innowacyjne rozwiązania takie jak Zintegrowana Bramka Płatności Kartami, design w RWD, mobilna galeria handlową RockPay oraz narzędzie do zbiórek pieniężnych – serwis eHat.me.
Szeroki wachlarz ponad 100 sposobów zapłaty uzupełniają płatności odroczone, raty online, Premium SMS oraz płatność przez kod QR."
W zarządzie zasiadają:
Paweł Jakub Działak - Prezes Zarządu
Grzegorz Wojtkowiak - Członek rady nadzorczej
Jarosław Grochowina - Członek rady nadzorczej
Tomasz Filip Olech - Członek rady nadzorczej
Krajowy Integrator Płatności S.A. to spółka działająca w charakterze krajowej instytucji płatniczej nadzorowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego. KIP SA jest właścicielem systemu szybkich płatności internetowych Transferuj.pl umożliwiającego dokonywanie i przyjmowanie natychmiastowych płatności za produkty i usługi zakupione w kanale internetowym. Firma od założenia reprezentuje w 100% polski kapitał i zajmuje się tworzeniem kompleksowych rozwiązań płatniczych.
KIP S.A. był rozwijany od kwietnia 2007 roku. Od czerwca 2008 roku tworzony był przez firmę Brachia S.J. i w 2010 roku został udostępniony publicznie dla odbiorców płatności w wersji produkcyjnej. W 2011 roku zespół Transferuj.pl stworzył pierwszy w Polsce panel transakcyjny dla płatności mobilnych, a także System Zasileń Kont Wirtualnych "SZKWał", umożliwiający dokonywanie klientom ponownych płatności z tym samym tytułem i dowolną kwotą.
Po przekształceniu w 2012 roku całości spółki w KIP SA, system płatności Transferuj.pl jest dalej rozwijany jako marka Krajowego Integratora Płatności S.A.
W listopadzie 2014 roku Komisja Nadzoru Finansowego na swoim 239 posiedzeniu jednogłośnie zezwoliła Krajowemu Integratorowi Płatności S.A. na świadczenie usług w charakterze krajowej instytucji płatniczej.
Na stronach Transferuj.pl czytamy: "System Transferuj.pl oferuje największą liczbę metod płatności oraz innowacyjne rozwiązania takie jak Zintegrowana Bramka Płatności Kartami, design w RWD, mobilna galeria handlową RockPay oraz narzędzie do zbiórek pieniężnych – serwis eHat.me.
Szeroki wachlarz ponad 100 sposobów zapłaty uzupełniają płatności odroczone, raty online, Premium SMS oraz płatność przez kod QR."
W zarządzie zasiadają:
Paweł Jakub Działak - Prezes Zarządu
Grzegorz Wojtkowiak - Członek rady nadzorczej
Jarosław Grochowina - Członek rady nadzorczej
Tomasz Filip Olech - Członek rady nadzorczej
Profesjonalny system płatności online w e-sklepie – co to oznacza w praktyce?
System płatności online udostępniany klientom robiącym internetowe zakupy powinien być bezpieczny, stabilny, sprawdzony i wygodny (intuicyjny) w obsłudze
Robiąc zakupy i płacąc za nie, klient przede wszystkim chce się czuć bezpiecznie, ale lubi też korzystać z komfortowych rozwiązań. Na jakie elementy płatności online należy zwrócić szczególną uwagę, by zatrzymać internetowego klienta?
Płatności online, a bezpieczeństwo danych
Bezpieczeństwo jest oczywiście kluczowe i wymaga stosowania standaryzowanych, certyfikowanych rozwiązań. Oznacza to konieczność odpowiedniego skonfigurowania systemu transakcyjnego, co może generować koszta i przysparzać pracy obsłudze sklepu. W praktyce najlepiej więc udostępnić system płatności online jednego z operatorów (integratorów) płatności elektronicznych – firm specjalizujących się w transakcjach i dbających o najlepsze zabezpieczenia.
Podążanie z duchem czasu
To, co kiedyś było jedynie nowinką, dziś jest już standardem technologicznym. Dotyczy to w różnym stopniu sprzętu, oprogramowania, jak i systemów płatności. Ograniczenie się do udostępnienia klientom wyłącznie standardowych i najpopularniejszych metod płatności jest co prawda wygodnym rozwiązaniem, ale może zniechęcać tych internautów, którzy śledzą nowości technologiczne i z nowości tych korzystają. Oprócz standardów warto więc wdrożyć w e-sklepie rozwiązania najnowocześniejsze, innymi słowy – podążać z duchem czasu.
Płatności mobilne - must have
Pisałem już wielokrotnie (np. tu i tu), że płatności mobilne zdominują rynek i to się faktycznie dzieje. Jasne, systemy bankowości internetowej nadal działają, jednak obok nich kiełkują kolejne systemy do dokonywania płatności online, a jeśli banki się nie obudzą - bankowość internetowa szybko się skończy.
System płatności szyty na miarę
Z punktu widzenia właściciela sklepu internetowego ważna jest również jego wygoda, bo ułatwia ona (usprawnia) prowadzenie biznesu. Nowoczesne sklepy internetowe chętnie korzystają z dedykowanych im rozwiązań, a najlepsi operatorzy płatności chętnie takie rozwiązania udostępniają. Niektóre firmy są w stanie przejąć część zadań z zakresu obsługi posprzedażowej, czy wzmocnić potencjał sprzedażowy e-sklepu, wdrażając na stronie płatności cross-selling.
Atutem każdego sklepu i każdego systemu płatności online jest elastyczność i nowoczesność. W dynamicznie zmieniającym się świecie właśnie te cechy decydują o rynkowym sukcesie.
Zobacz więcej na: kosedowski.natemat.pl
Autor: Marcin Kosedowski
Robiąc zakupy i płacąc za nie, klient przede wszystkim chce się czuć bezpiecznie, ale lubi też korzystać z komfortowych rozwiązań. Na jakie elementy płatności online należy zwrócić szczególną uwagę, by zatrzymać internetowego klienta?
Płatności online, a bezpieczeństwo danych
Bezpieczeństwo jest oczywiście kluczowe i wymaga stosowania standaryzowanych, certyfikowanych rozwiązań. Oznacza to konieczność odpowiedniego skonfigurowania systemu transakcyjnego, co może generować koszta i przysparzać pracy obsłudze sklepu. W praktyce najlepiej więc udostępnić system płatności online jednego z operatorów (integratorów) płatności elektronicznych – firm specjalizujących się w transakcjach i dbających o najlepsze zabezpieczenia.
Podążanie z duchem czasu
To, co kiedyś było jedynie nowinką, dziś jest już standardem technologicznym. Dotyczy to w różnym stopniu sprzętu, oprogramowania, jak i systemów płatności. Ograniczenie się do udostępnienia klientom wyłącznie standardowych i najpopularniejszych metod płatności jest co prawda wygodnym rozwiązaniem, ale może zniechęcać tych internautów, którzy śledzą nowości technologiczne i z nowości tych korzystają. Oprócz standardów warto więc wdrożyć w e-sklepie rozwiązania najnowocześniejsze, innymi słowy – podążać z duchem czasu.
Płatności mobilne - must have
Pisałem już wielokrotnie (np. tu i tu), że płatności mobilne zdominują rynek i to się faktycznie dzieje. Jasne, systemy bankowości internetowej nadal działają, jednak obok nich kiełkują kolejne systemy do dokonywania płatności online, a jeśli banki się nie obudzą - bankowość internetowa szybko się skończy.
System płatności szyty na miarę
Z punktu widzenia właściciela sklepu internetowego ważna jest również jego wygoda, bo ułatwia ona (usprawnia) prowadzenie biznesu. Nowoczesne sklepy internetowe chętnie korzystają z dedykowanych im rozwiązań, a najlepsi operatorzy płatności chętnie takie rozwiązania udostępniają. Niektóre firmy są w stanie przejąć część zadań z zakresu obsługi posprzedażowej, czy wzmocnić potencjał sprzedażowy e-sklepu, wdrażając na stronie płatności cross-selling.
Atutem każdego sklepu i każdego systemu płatności online jest elastyczność i nowoczesność. W dynamicznie zmieniającym się świecie właśnie te cechy decydują o rynkowym sukcesie.
Zobacz więcej na: kosedowski.natemat.pl
Autor: Marcin Kosedowski
środa, 1 lipca 2015
Restauracje KFC w Chinach będą akceptowały płatności mobilne Alipay już w wakacje
Prawie 5000 restauracji KFC w Chinach zaakceptuje płatności mobilne dzięki Alipay już w przyszłym miesiącu. W ten sposób chińska sieć KFC dołączy do Walmart, który uruchomi wsparcie dla tej usługi w wszystkich swoich chińskich sklepach pod koniec tego roku .
Niektóre placówki, z 700 restauracji KFC, min. w Szanghaju i Hangzhou w prowincji Zhejiang, już uruchomiły nowe systemy płatności mobilnych. Dotąd wszystkie restauracje w kraju akceptowały wyłącznie gotówkę.
"Klienci posiadający smartfony mogą teraz zapłacić za rachunek korzystając z takich funkcji jak płatność poprzez unikalny (mobilny) kod kreskowy lub QR Alipay…
Transakcja trwa dwie sekundy lub mniej i jest absolutnie bezproblemowa w porównaniu z innymi formami płatności, co może znacznie skrócić kolejki w godzinach szczytu w restauracji KFC.”
Chińskie KFC utworzyło swój własny serwis dla portfela Alipay, dzięki któremu klienci uzyskują dostęp do informacji na temat ofert i promocji w KFC poprzez aplikację na telefon"
Koubei, fundusz joint venture utworzony przez Alibaba i Ant Financial postawił sobie za cel umożliwienie klientom od początku lipca 2015r. dokonywanie zamówień i płatności za usługi lokalne za pomocą smartfon’a.
"Alipay umożliwia dostarczanie przyjaznych dla użytkownika i wygodnych metod płatności mobilnych ponad 300 milionom użytkowników", mówi Fan Zhiming, Prezes jednostki biznesowej - płatności Ant Financial.
"Współpraca z KFC Chinach jest kamieniem milowym dla Alipay i pozwoli zreorganizować płatności w w całym kraju, a my jesteśmy w ścisłej współpracy z KFC w Chinach, aby zapewnić lepszą ofertę usług dla klientów", mówi Fan Zhiming.
MN
Niektóre placówki, z 700 restauracji KFC, min. w Szanghaju i Hangzhou w prowincji Zhejiang, już uruchomiły nowe systemy płatności mobilnych. Dotąd wszystkie restauracje w kraju akceptowały wyłącznie gotówkę.
"Klienci posiadający smartfony mogą teraz zapłacić za rachunek korzystając z takich funkcji jak płatność poprzez unikalny (mobilny) kod kreskowy lub QR Alipay…
Transakcja trwa dwie sekundy lub mniej i jest absolutnie bezproblemowa w porównaniu z innymi formami płatności, co może znacznie skrócić kolejki w godzinach szczytu w restauracji KFC.”
Chińskie KFC utworzyło swój własny serwis dla portfela Alipay, dzięki któremu klienci uzyskują dostęp do informacji na temat ofert i promocji w KFC poprzez aplikację na telefon"
Koubei, fundusz joint venture utworzony przez Alibaba i Ant Financial postawił sobie za cel umożliwienie klientom od początku lipca 2015r. dokonywanie zamówień i płatności za usługi lokalne za pomocą smartfon’a.
"Alipay umożliwia dostarczanie przyjaznych dla użytkownika i wygodnych metod płatności mobilnych ponad 300 milionom użytkowników", mówi Fan Zhiming, Prezes jednostki biznesowej - płatności Ant Financial.
"Współpraca z KFC Chinach jest kamieniem milowym dla Alipay i pozwoli zreorganizować płatności w w całym kraju, a my jesteśmy w ścisłej współpracy z KFC w Chinach, aby zapewnić lepszą ofertę usług dla klientów", mówi Fan Zhiming.
MN
Bank zapłaci mobilnym, nawet 360 zł
System płatności mobilnych BLIK nie był do tej pory szczególnie mocno promowany przez banki biorące udział w projekcie. Przed szereg wychodzi Bank Millennium, który płacącym mobilnie proponuje aż 10-procentowy moneyback.
„Zyskaj 360 zł” – tak nazywa się startująca dziś promocja Konta 360 i Konta 360 Student w Banku Millennium. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, na celowniku są osoby, które nie są jeszcze klientami instytucji. Każdy kto założy rachunek do 27 sierpnia może zdobyć pokaźną premię. Przy okazji Millennium mocno zachęca do korzystania z usług mobilnych.
Z promocyjnego moneybacku mogą skorzystać osoby, które 25 czerwca nie posiadały w banku ROR ani konta technicznego. Oprócz otwarcia rachunku (także w wersji studenckiej) i zawnioskowania o kartę konieczne będzie także wykonanie co miesiąc co najmniej jednej płatności kartą oraz zalogowanie się do aplikacji mobilnej. Klienci Konta 360 dodatkowo muszą wpłacić na ROR co miesiąc co najmniej 1000 zł.
Bank Millennium proponuje 10-proc. zwrotu za płatności BLIK-iem (Bank Millennium)
Bank zabezpieczył się przed sytuacją, w której klient dokona zwrotu towarów zakupionych z użyciem karty lub BLIK-iem. W tym przypadku premia od transakcji nie będzie wypłacana lub obniżona zostanie wypłata w kolejnym miesiącu kalendarzowym.
Promocja przez pół roku
Promocyjny moneyback obowiązuje przez 6 miesięcy od otwarcia konta. Łącznie można zatem zyskać 360 zł – całkiem sporo, a w dodatku trafia do nas gotówka zamiast proponowanych w niektórych debiutujących ostatnio promocjach bonów do wykorzystania u wyznaczonego detalisty.
Flagowy ROR Banku Millennium może być bezpłatny w obsłudze. Jeśli spełnimy warunki dotyczące wpływów i dokonamy miesięcznie jednej transakcji kartą, bank nie pobiera 8-złotowej opłaty za prowadzenie konta i 7-złotowej (lub 4 zł dla studentów) za plastik.
Płatności mobilne BLIK wciąż są nowością. Sieć akceptacji systemu już w tej chwili jest dość szeroka (w tym tygodniu dołączył do niej koncern Shell), ale nie podąża za nią świadomość potencjalnych płatników. Każdy promocyjny wysiłek banków się przyda, a premia za dokonywanie płatności może okazać się w tym przypadku strzałem w dziesiątkę. Polski Standard Płatności, spółka zarządzająca rodzimym systemem płatności mobilnych, zapowiada dużą kampanię promocyjną na jesień.
Źródło: PR News
Autor: Michał Kisiel
„Zyskaj 360 zł” – tak nazywa się startująca dziś promocja Konta 360 i Konta 360 Student w Banku Millennium. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, na celowniku są osoby, które nie są jeszcze klientami instytucji. Każdy kto założy rachunek do 27 sierpnia może zdobyć pokaźną premię. Przy okazji Millennium mocno zachęca do korzystania z usług mobilnych.
Z promocyjnego moneybacku mogą skorzystać osoby, które 25 czerwca nie posiadały w banku ROR ani konta technicznego. Oprócz otwarcia rachunku (także w wersji studenckiej) i zawnioskowania o kartę konieczne będzie także wykonanie co miesiąc co najmniej jednej płatności kartą oraz zalogowanie się do aplikacji mobilnej. Klienci Konta 360 dodatkowo muszą wpłacić na ROR co miesiąc co najmniej 1000 zł.
Bank Millennium proponuje 10-proc. zwrotu za płatności BLIK-iem (Bank Millennium)
- Za płatności plastikiem użytkownik otrzyma zwrot 2 proc. wydatków dokonanych w sklepach i w sieci, nie więcej jednak niż 30 zł w miesiącu,
- Za transakcje BLIK-iem (w POS i w internecie) naliczana będzie 10-procentowa premia, również nieprzekraczająca kwoty 30 zł miesięcznie.
Bank zabezpieczył się przed sytuacją, w której klient dokona zwrotu towarów zakupionych z użyciem karty lub BLIK-iem. W tym przypadku premia od transakcji nie będzie wypłacana lub obniżona zostanie wypłata w kolejnym miesiącu kalendarzowym.
Promocja przez pół roku
Promocyjny moneyback obowiązuje przez 6 miesięcy od otwarcia konta. Łącznie można zatem zyskać 360 zł – całkiem sporo, a w dodatku trafia do nas gotówka zamiast proponowanych w niektórych debiutujących ostatnio promocjach bonów do wykorzystania u wyznaczonego detalisty.
Flagowy ROR Banku Millennium może być bezpłatny w obsłudze. Jeśli spełnimy warunki dotyczące wpływów i dokonamy miesięcznie jednej transakcji kartą, bank nie pobiera 8-złotowej opłaty za prowadzenie konta i 7-złotowej (lub 4 zł dla studentów) za plastik.
Płatności mobilne BLIK wciąż są nowością. Sieć akceptacji systemu już w tej chwili jest dość szeroka (w tym tygodniu dołączył do niej koncern Shell), ale nie podąża za nią świadomość potencjalnych płatników. Każdy promocyjny wysiłek banków się przyda, a premia za dokonywanie płatności może okazać się w tym przypadku strzałem w dziesiątkę. Polski Standard Płatności, spółka zarządzająca rodzimym systemem płatności mobilnych, zapowiada dużą kampanię promocyjną na jesień.
Źródło: PR News
Autor: Michał Kisiel
Wakacje pełne promocji płatności mobilnych
Na urlopie płaćcie mobilnie, a odzyskacie część wydanych pieniędzy.
Analizując oferty banków oraz operatorów płatności mobilnych łatwo można dojść do wniosku, że tegoroczne wakacje będą stały pod znakiem ich promocji.
Przykładem banku, który w letnich miesiącach postawił na płatności mobilne jest Millennium. Od kilku dni w ogólnopolskich telewizjach pojawia się reklama aplikacji mobilnej tego banku wraz z systemem Blik. Umożliwia on transakcje bezgotówkowe w wybranych sklepach stacjonarnych i internetowych oraz pobieranie gotówki z bankomatów.
Promocja o nazwie „Zyskaj 360 zł” kierowana jest do klientów, którzy nie mają jeszcze rachunku w Millennium i założą go przed 27 sierpnia. W ramach promocji mogą uzyskać 10-proc. zwrot wydatków poniesionych za pośrednictwem Blika. Warunkiem wzięcia udziału w akcji jest, oprócz założenia konta, także zawnioskowanie o kartę i wykonywanie nią przynajmniej jednej transakcji miesięcznie oraz zalogowanie się do aplikacji mobilnej banku. Wymagane będzie również przelewanie na rachunek min. 1000 zł w miesiącu.
Zwrot będzie naliczany od płatności bezgotówkowych Blikiem w sklepach stacjonarnych oraz internetowych. Maksymalnie został jednak ograniczony do 30 zł miesięcznie. Do takiej samej kwoty został ograniczony zwrot, jaki można uzyskać posługując się bezgotówkowo kartą wydaną do rachunku. W tym wypadku jednak bank będzie oddawał 2 proc. transakcji.
Promocja trwać będzie przez pół roku od założenia rachunku. Nowi klienci Millennium będą więc mogli odzyskać w jej ramach maksymalnie 360 zł.
Niemal przez całe wakacje trwać będzie także promocja płatności PeoPay, czyli rozwiązania konkurencyjnego dla Blika. Wszyscy użytkownicy instrumentu oferowanego przez Pekao mogą wziąć udział w konkursie „Zakręć się wokół nagród z PeoPay”.
Konkurs podzielony został na kilka dwutygodniowych etapów. W każdym z nich użytkownicy, którzy wykonają najwięcej transakcji przy pomocy PeoPay, otrzymają nagrody: dwóch najaktywniejszych – tablety, natomiast, kolejnych dwudziestu, zwrot wydatków w wysokości 100 zł.
Premiowane są wszystkie transakcje płatnicze w terminalach i internecie, wykonane przy pomocy aplikacji PeoPay. Minimalna, wymagana kwota pojedynczej transakcji to 5 zł. Aplikacją można płacić zbliżeniowo w technologii HCE we wszystkich terminalach zbliżeniowych w kraju oraz przy pomocy kodu QR we wszystkich terminalach oznaczonych logo PeoPay. Aplikacja umożliwia również wykonywanie transakcji w sklepach internetowych.
Dodatkowo w konkursie brane pod uwagę będą wypłaty z bankomatów Pekao przy pomocy aplikacji (liczy się jedna wypłata dziennie), i przelewy do innych użytkowników PeoPay (w tym wypadku także do konkursu liczyć się będzie jeden przelew dziennie).
Promocję usług mobilnych podczas wakacji zaplanowali także operatorzy płatności zdalnych. Wśród nich jest SkyCash. Do 15 lipca trwa promocja „5 zł na start z mobiParking”. Kierowcy, posiadający specjalny kod doładowujący, mogą wpisać go do aplikacji podczas rejestracji w SkyCash. Dzięki temu dostaną bonus w wysokości 5 zł, do wykorzystania na opłacenie postoju w płatnej strefie w Warszawie. Obecna akcja ma charakter pilotażowy, a ulotki z kodami promocyjnymi są dystrybuowane w wybranych punktach sieci sklepów Inmedio w Warszawie.
SkyCash promuje się również w Grudziądzu i Tychach. Tam jednak bonusem w wysokości 10 i 5 zł nagradzany jest zakup biletu okresowego. Promocja w tych dwóch miastach potrwa do końca roku.
Z kolei do końca sierpnia trwa promocja w mPay. To prekursor płatności mobilnych na naszym rynku, który złapał wiatr w żagle po przejęciu przez Grupę Lew. Od 1 czerwca rozpoczął akcję „Wakacyjny cash back”, w ramach której użytkownicy aplikacji mPay mogą odzyskać 10 proc. kwot wydanych za jej pośrednictwem na parkowanie w płatnych strefach oraz na bilety komunikacji miejskiej. Zwrot będzie ograniczony do 20 zł miesięcznie.
Źródło: cashless.pl
Autor: Jacek Uryniuk
Analizując oferty banków oraz operatorów płatności mobilnych łatwo można dojść do wniosku, że tegoroczne wakacje będą stały pod znakiem ich promocji.
Przykładem banku, który w letnich miesiącach postawił na płatności mobilne jest Millennium. Od kilku dni w ogólnopolskich telewizjach pojawia się reklama aplikacji mobilnej tego banku wraz z systemem Blik. Umożliwia on transakcje bezgotówkowe w wybranych sklepach stacjonarnych i internetowych oraz pobieranie gotówki z bankomatów.
Promocja o nazwie „Zyskaj 360 zł” kierowana jest do klientów, którzy nie mają jeszcze rachunku w Millennium i założą go przed 27 sierpnia. W ramach promocji mogą uzyskać 10-proc. zwrot wydatków poniesionych za pośrednictwem Blika. Warunkiem wzięcia udziału w akcji jest, oprócz założenia konta, także zawnioskowanie o kartę i wykonywanie nią przynajmniej jednej transakcji miesięcznie oraz zalogowanie się do aplikacji mobilnej banku. Wymagane będzie również przelewanie na rachunek min. 1000 zł w miesiącu.
Zwrot będzie naliczany od płatności bezgotówkowych Blikiem w sklepach stacjonarnych oraz internetowych. Maksymalnie został jednak ograniczony do 30 zł miesięcznie. Do takiej samej kwoty został ograniczony zwrot, jaki można uzyskać posługując się bezgotówkowo kartą wydaną do rachunku. W tym wypadku jednak bank będzie oddawał 2 proc. transakcji.
Promocja trwać będzie przez pół roku od założenia rachunku. Nowi klienci Millennium będą więc mogli odzyskać w jej ramach maksymalnie 360 zł.
Niemal przez całe wakacje trwać będzie także promocja płatności PeoPay, czyli rozwiązania konkurencyjnego dla Blika. Wszyscy użytkownicy instrumentu oferowanego przez Pekao mogą wziąć udział w konkursie „Zakręć się wokół nagród z PeoPay”.
Konkurs podzielony został na kilka dwutygodniowych etapów. W każdym z nich użytkownicy, którzy wykonają najwięcej transakcji przy pomocy PeoPay, otrzymają nagrody: dwóch najaktywniejszych – tablety, natomiast, kolejnych dwudziestu, zwrot wydatków w wysokości 100 zł.
Premiowane są wszystkie transakcje płatnicze w terminalach i internecie, wykonane przy pomocy aplikacji PeoPay. Minimalna, wymagana kwota pojedynczej transakcji to 5 zł. Aplikacją można płacić zbliżeniowo w technologii HCE we wszystkich terminalach zbliżeniowych w kraju oraz przy pomocy kodu QR we wszystkich terminalach oznaczonych logo PeoPay. Aplikacja umożliwia również wykonywanie transakcji w sklepach internetowych.
Dodatkowo w konkursie brane pod uwagę będą wypłaty z bankomatów Pekao przy pomocy aplikacji (liczy się jedna wypłata dziennie), i przelewy do innych użytkowników PeoPay (w tym wypadku także do konkursu liczyć się będzie jeden przelew dziennie).
Promocję usług mobilnych podczas wakacji zaplanowali także operatorzy płatności zdalnych. Wśród nich jest SkyCash. Do 15 lipca trwa promocja „5 zł na start z mobiParking”. Kierowcy, posiadający specjalny kod doładowujący, mogą wpisać go do aplikacji podczas rejestracji w SkyCash. Dzięki temu dostaną bonus w wysokości 5 zł, do wykorzystania na opłacenie postoju w płatnej strefie w Warszawie. Obecna akcja ma charakter pilotażowy, a ulotki z kodami promocyjnymi są dystrybuowane w wybranych punktach sieci sklepów Inmedio w Warszawie.
SkyCash promuje się również w Grudziądzu i Tychach. Tam jednak bonusem w wysokości 10 i 5 zł nagradzany jest zakup biletu okresowego. Promocja w tych dwóch miastach potrwa do końca roku.
Z kolei do końca sierpnia trwa promocja w mPay. To prekursor płatności mobilnych na naszym rynku, który złapał wiatr w żagle po przejęciu przez Grupę Lew. Od 1 czerwca rozpoczął akcję „Wakacyjny cash back”, w ramach której użytkownicy aplikacji mPay mogą odzyskać 10 proc. kwot wydanych za jej pośrednictwem na parkowanie w płatnych strefach oraz na bilety komunikacji miejskiej. Zwrot będzie ograniczony do 20 zł miesięcznie.
Źródło: cashless.pl
Autor: Jacek Uryniuk
Subskrybuj:
Posty (Atom)




